
W 2017 roku w Nature Medicine ukazała się praca zespołu z Uniwersytetu w Bonn, która obiegła światowe media pod nagłówkami o odwracaniu starzenia się mózgu. Wynik był prawdziwy i rzeczywiście zaskakujący. Dotyczył myszy — i to właśnie odległość między myszą a człowiekiem jest tu najciekawsza.
Spis treści ▼
Co dokładnie zrobiono
Badacze wzięli myszy w trzech grupach wiekowych — młode, w średnim wieku i stare — i przez cztery tygodnie podawali im niewielką, stałą dawkę THC. Nie w pojedynczych porcjach, tylko w sposób ciągły, przez wszczepioną pompę osmotyczną utrzymującą równe stężenie. Potem sprawdzano wyniki w standardowych testach poznawczych używanych u gryzoni: orientacji przestrzennej, rozpoznawania przedmiotów i rozpoznawania osobników.

Co wyszło
Wynik był dwukierunkowy i to jest w nim najmocniejsze:
- Stare myszy po THC wypadały w testach na poziomie zbliżonym do młodych, nietraktowanych.
- Młode myszy po THC wypadały gorzej niż ich nietraktowani rówieśnicy.
Ta sama substancja, ta sama dawka, przeciwne skutki w zależności od wieku. Towarzyszyły temu zmiany w gęstości połączeń synaptycznych w hipokampie i przesunięcie profilu ekspresji genów w kierunku charakterystycznym dla zwierząt młodszych.
Interpretacja autorów jest spójna z tym, co wiadomo o układzie endokannabinoidowym: jego aktywność spada z wiekiem, a podanie zewnętrznego agonisty mogłoby uzupełniać ten ubytek u starych zwierząt — podczas gdy u młodych, u których układ działa sprawnie, to samo podanie zaburza równowagę. To rozumowanie w kategoriach niedoboru i nadmiaru, nie „poprawiania” czegokolwiek.
Czego z tego nie wynika
Tu zaczyna się część, która ginęła w nagłówkach.
- To były myszy. Mysi mózg starzeje się inaczej, ma inną architekturę i inny metabolizm. Historia farmakologii jest pełna substancji, które działały u gryzoni i nie potwierdziły się u ludzi — w badaniach nad funkcjami poznawczymi ten odsetek jest szczególnie wysoki.
- Sposób podania nie ma odpowiednika. Pompa osmotyczna utrzymuje stałe stężenie przez całą dobę. To coś zupełnie innego niż jakikolwiek sposób przyjmowania przez ludzi, gdzie stężenie rośnie i opada.
- Dawki nie przelicza się wprost. Przeliczenie z miligramów na kilogram u myszy na dawkę u człowieka nie jest prostym mnożeniem — różni się metabolizm, powierzchnia ciała i tempo eliminacji.
- Testy są gatunkowo swoiste. „Funkcje poznawcze” u myszy mierzy się orientacją w labiryncie wodnym. To sensowna miara dla myszy i nie przekłada się na ludzkie funkcjonowanie poznawcze.
- Brak potwierdzenia u ludzi. Zapowiadano badania kliniczne w tym kierunku, ale żaden wynik nie ustanowił dotąd takiego działania u ludzi. Dopóki to się nie zmieni, mowa o hipotezie opartej na modelu zwierzęcym.
Osobno warto odnotować kierunek przeciwny: u młodych zwierząt ta sama substancja pogarszała wyniki. W nagłówkach ta połowa wyniku praktycznie nie istniała, choć jest równie mocna.
Dlaczego mimo wszystko to ciekawe badanie
Bo nie jest kolejnym doniesieniem w stylu „substancja X pomaga na Y”. Pokazuje coś subtelniejszego: że kierunek działania może zależeć od stanu wyjściowego układu, a nie tylko od dawki. Ten sam bodziec uzupełnia niedobór u jednego organizmu i zaburza równowagę u drugiego.
Pasuje to do tego, co wiadomo o układzie endokannabinoidowym w ogóle — jego rola polega głównie na hamowaniu nadmiaru i utrzymywaniu równowagi, więc ingerencja z zewnątrz działa różnie w zależności od tego, gdzie ta równowaga aktualnie stoi. Opisujemy to w tekście o układzie endokannabinoidowym, razem z historią leków, które próbowały w ten układ celować i skończyły wycofaniem z rynku.
Warto też zauważyć, jak podobnie wygląda to do dwufazowej odpowiedzi na dawkę opisywanej u ludzi w zupełnie innym kontekście — piszemy o niej przy okazji mikrodawkowania. W obu przypadkach zależność nie jest liniowa, a „więcej” nie znaczy „mocniej w tym samym kierunku”.
Najczęstsze pytania
Czy badanie zostało powtórzone?
Sam wynik u gryzoni był przedmiotem dalszych prac tego i innych zespołów, ale nie doczekał się potwierdzenia u ludzi. Powtórzenie w modelu zwierzęcym to inna kategoria dowodu niż badanie kliniczne.
Dlaczego media pisały o tym tak entuzjastycznie?
Bo wynik był rzeczywiście efektowny, a słowo „myszy” łatwo wypada z nagłówka. To powtarzalny wzorzec w komunikowaniu nauki: badanie przedkliniczne zostaje zrelacjonowane w kategoriach, w których czytelnik odnosi je do siebie.
Czy to samo dotyczy CBD?
Nie. Badanie dotyczyło THC, czyli agonisty receptora CB1. CBD działa inaczej i nie było jego przedmiotem.
Źródła
- Bilkei-Gorzo A, Albayram O, Draffehn A i wsp. A chronic low dose of Δ9-tetrahydrocannabinol (THC) restores cognitive function in old mice. Nat Med, 2017 — PMID 28481360
- Albayram O, Alferink J, Pitsch J i wsp. Role of CB1 cannabinoid receptors on GABAergic neurons in brain aging. Proc Natl Acad Sci USA, 2011.
- Piomelli D. — komentarze redakcyjne dotyczące przenoszalności wyników przedklinicznych w badaniach nad kannabinoidami.
Tekst omawia badanie przeprowadzone na zwierzętach. Nie stanowi porady medycznej, zalecenia stosowania jakiejkolwiek substancji ani twierdzenia o jej działaniu u ludzi. Konopie do celów medycznych są w Polsce wydawane wyłącznie na receptę, a o terapii decyduje lekarz. 420Market nie prowadzi sprzedaży produktów leczniczych ani konopi.