Darmowa dostawa od 200 zł · Wysyłka w 24 h 420Club: stały rabat dla zapisanych — dołącz Dyskretna paczka bez oznaczeń · 45 000+ wysłanych paczek
Konto

Gastrofaza — skąd bierze się wzmożony apetyt i dlaczego to nie jest zwykły głód

2024-11-21 · Edukacja · 5 min czytania

Ilustracja przedstawiająca gastrofazę po spożyciu marihuany – osoba otoczona jedzeniem, takim jak pizza, burgery i słodycze, na tle z delikatną teksturą oraz subtelnym motywem liścia marihuany w tle.

Gastrofaza to polskie potoczne określenie na wzmożony apetyt pojawiający się po konopiach — w angielskim funkcjonuje jako the munchies. Zjawisko jest na tyle powtarzalne, że stało się elementem popkultury, a przy okazji doczekało się wyjątkowo eleganckiego wyjaśnienia naukowego. Okazuje się, że zaczyna się nie od żołądka, tylko od nosa.

Klasyczne wyjaśnienie: podwzgórze i grelina

Standardowy opis wskazuje na receptory CB1 w podwzgórzu — obszarze mózgu sterującym łaknieniem. Ich pobudzenie przesuwa równowagę sygnałów w stronę „jedz”: zwiększa się aktywność szlaków pobudzających apetyt i wydzielanie greliny, hormonu sygnalizującego głód.

Waga łazienkowa widziana z góry z motywami konopnymi — ilustracja tematu apetytu i masy ciała

Wyjaśnienie jest poprawne, ale niekompletne — nie tłumaczy tego, co ludzie faktycznie opisują. A opisują nie tyle silniejszy głód, ile intensywniejsze jedzenie: zapachy wyrazistsze, smaki pełniejsze, a rzeczy zwykle nijakie nagle warte uwagi. To inne zjawisko niż głód po całym dniu bez posiłku.

Wyjaśnienie ciekawsze: zaczyna się od węchu

W 2014 roku zespół Edgara Sorii-Gómeza opublikował w Nature Neuroscience pracę, która przesunęła punkt ciężkości. Badacze wykazali u myszy, że za wzrost spożycia pokarmu odpowiadają receptory CB1 w opuszce węchowej — strukturze przetwarzającej sygnały zapachowe.

Mechanizm jest elegancki: pobudzenie tych receptorów zwiększa wykrywalność zapachów, a zwierzę reaguje na intensywniejszy bodziec węchowy większym spożyciem. Rozstrzygające było to, że u myszy pozbawionych receptorów CB1 właśnie w opuszce węchowej efekt zwiększonego jedzenia nie występował — mimo że receptory w pozostałych częściach mózgu działały normalnie.

To dobrze tłumaczy relacje ludzi. Nie chodzi o to, że organizm potrzebuje energii — chodzi o to, że jedzenie staje się bardziej atrakcyjne sensorycznie. Węch odpowiada za większość tego, co odbieramy jako smak, więc jego wyostrzenie zmienia całe doznanie.

Zastrzeżenie: badanie przeprowadzono na myszach. U ludzi mechanizm nie został potwierdzony w ten sposób, choć spójność z relacjami jest uderzająca.

Paradoks, którego nikt nie umie dobrze wyjaśnić

Skoro apetyt rośnie, wniosek wydaje się oczywisty. Dane epidemiologiczne mówią jednak coś przeciwnego i jest to jeden z ciekawszych otwartych problemów w tym obszarze.

Kolejne duże badania populacyjne — w tym analizy amerykańskich danych NHANES obejmujących dziesiątki tysięcy osób — konsekwentnie wykazują niższe średnie BMI i niższą częstość otyłości wśród osób używających konopi niż w populacji ogólnej. Wynik powtarza się w niezależnych zbiorach danych i utrzymuje po uwzględnieniu typowych czynników zakłócających.

Wyjaśnienia są na razie hipotezami. Najczęściej przywoływana wskazuje na adaptację receptorów CB1: przy regularnej ekspozycji ich liczba i wrażliwość maleją, co mogłoby na dłuższą metę odwracać kierunek wpływu na metabolizm. Rozważa się też zmiany w gospodarce energetycznej i różnice w stylu życia. Trzeba przy tym pamiętać o podstawowym ograniczeniu badań obserwacyjnych: pokazują współwystępowanie, nie przyczynę, i nie wykluczają, że kierunek zależności jest odwrotny albo że działa czynnik trzeci.

Uczciwy wniosek brzmi więc: doraźny wzrost apetytu jest dobrze udokumentowany, a przełożenie tego na masę ciała w dłuższej perspektywie — nie.

Czy występuje u każdego

Nie. Zmienność osobnicza jest duża i zależy od kilku rzeczy:

Skąd wzięło się zainteresowanie medyczne

Dla porządku historycznego: wpływ na łaknienie był powodem, dla którego w latach dziewięćdziesiątych zarejestrowano w Stanach Zjednoczonych syntetyczny kannabinoid dronabinol we wskazaniu obejmującym utratę apetytu w przebiegu określonych chorób. Jest to fakt regulacyjny, nie wskazówka — mowa o leku na receptę, stosowanym pod nadzorem lekarza, w ściśle określonych sytuacjach klinicznych.

W drugą stronę poszedł rimonabant — substancja blokująca receptor CB1, dopuszczona w Unii Europejskiej jako lek przeciw otyłości i wycofana z rynku w 2008 roku z powodu poważnych działań niepożądanych ze strony psychiki. Opisujemy tę historię w tekście o układzie endokannabinoidowym; dobrze pokazuje, dlaczego „wyłączenie apetytu” na poziomie tego receptora okazało się ślepą uliczką.

Najczęstsze pytania

Jak długo trwa gastrofaza?

Zwykle towarzyszy głównemu okresowi działania substancji i ustępuje razem z nim. Czas jest bardzo zmienny osobniczo i zależy od drogi podania — przy podaniu doustnym cały przebieg jest wolniejszy i dłuższy niż przy wziewnym.

Czy CBD też wywołuje ten efekt?

CBD nie pobudza receptora CB1 w sposób, który uruchamia opisany mechanizm, więc nie ma podstaw, by oczekiwać po nim tego efektu. Wpływ CBD na łaknienie bywa opisywany jako zmienny i nie jest dobrze udokumentowany.

Dlaczego akurat na słodkie i tłuste?

Prawdopodobnie dlatego, że mechanizm wzmacnia atrakcyjność sensoryczną, a produkty gęste energetycznie są sensorycznie najbardziej intensywne — mają wyrazisty zapach, teksturę i smak. Wzmocnienie działa więc najmocniej tam, gdzie sygnał jest najsilniejszy.

Źródła

Tekst ma charakter informacyjny i dotyczy fizjologii. Nie stanowi porady medycznej ani dietetycznej i nie zachęca do stosowania jakiejkolwiek substancji. 420Market nie prowadzi sprzedaży produktów leczniczych ani konopi.

Podobne artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *